Nasza historia

...to nazwa naszej firmy, a znaczy tyle co nas trzech i komputery 🙂

Daniel, Maciek oraz Michał wspólnie, wraz z nastaniem nowego milenium, czyli 1 stycznia 2001 roku otworzyliśmy nasz pierwszy sklep - sklep komputerowy. Stąd pełna nazwa naszej firmy brzmi: "Trikom" Daniel Kołtun, Maciej Kruk, Michał Pietrzak spółka jawna.

etraper trikom tratwy

XII Odra Adventure, sierpień 2010 r.

Sklep komputerowy "Trikom" działa do dzisiaj. W naszym asortymencie oprócz komputerów, urządzeń peryferyjnych i akcesoriów komputerowych znaleźć można szeroki wachlarz materiałów eksploatacyjnych oraz sprzętu RTV. Oferujemy również urządzenia fiskalne marki Novitus, które sami serwisujemy, podobnie jak większość sprzedawanego przez nas sprzętu.

 

W październiku 2004 roku w Nowej Soli otworzyliśmy nasz pierwszy sklep sportowo-turystyczny - "eTraper". Głównym powodem wybrania takiej, a nie innej branży były nasze zainteresowania. Od zawsze aktywny wypoczynek na łonie przyrody przedkładaliśmy nad zgiełk miasta. Piesze wędrówki po pięknych lubuskich lasach, wspólne wypady w góry, spływy pontonowe, rowerowe wycieczki, do tego nas ciągnie, to nas kręci. Dlatego praca wśród ludzi nam podobnym, polegająca na wspólnej wymianie doświadczeń, udzielaniu rad początkującym, w otoczeniu sprzętów i gadżetów turystycznych sprawia nam dużą przyjemność!

Jesionka, 2003 r.

Jedna z naszych pierwszych wypraw traperskich, jeszcze z czasów przed eTraperem, listopad 2003 r.

Jedną ze sztandarowych imprez, którą współorganizowaliśmy przez pełne 10 lat, był Spływ tratw rzeką Odrą "Odra Adventure". Samodzielnie wybudowanymi tratwami spływaliśmy z naszego rodzinnego miasta Nowej Soli do Szczecina. Każdy spływ trwał dwa tygodnie i zawsze był wspaniałą przygodą!

etraper tratwy odra adventure

XII Odra Adventure, sierpień 2010 r.

Z mniejszymi rzekami najczęściej związane są nasze spływy pontonowe i kajakowe. Co kilka miesięcy przychodzi taki czas, gdy "ciągnie człowieka do lasu" bardziej niż zwykle. Wtedy dzwonimy po kumplach, robimy zrzutę na prowiant, organizujemy busa i ruszamy na leśną traperkę lub na jedną z naszych ulubionych rzek Bóbr bądź Kwisę.

Spływ Bobrem, październik 2009 r.

Lubuskie bory, nadodrzańskie łęgi, pola i łąki, to wszystko mamy zjeżdżone wzdłuż i w szerz na rowerach, na których jeździmy od dzieciństwa. Z czasem "rowerowa jazda" uległa specjalizacji na wyścigi MTB, szosę i wyprawy sakwiarskie.

Pauza nad Odrą w drodze powrotnej z wycieczki po Wzgórzach Dalkowskich, czerwiec 2008 r.

Na dwóch kołach zjeżdżamy świat tu i tam.. Dalsze rejony zwiedzamy na motocyklach, które są alternatywą pomiędzy wolnym rowerem, a "hermetycznym" samochodem. Od siedmiu lat jesteśmy również współorganizatorami zlotu motocyklowego w Zwierzyńcu k/Nowej Soli.

motozwierzyniec

Parada motocykli podczas VI Zlotu motocyklowego w Zwierzyńcu, lipiec 2014 r.

więcej...

 

Na wodzie, na kołach, jednak przede wszystkim pieszo. Zazwyczaj nasze weekendowe wyprawy dotyczą lubuskich lasów, lecz sudeckie szlaki udeptujemy niewiele rzadziej. Tak naprawdę nie jest ważne gdzie się udajemy. Ważne jest dobre towarzystwo, dni spędzone pod gołym niebem i noc w namiocie.

etraper karkonosze

Karkonosze, październik 2013 r.

Zawsze szukamy nowych wyzwań! Jednym z nich była wyprawa na Mont Blanc! To był krok w nieznane. Szybkie przejście z zielonych lasów, przez ośnieżone Sudety na majestatyczne alpejskie kilkutysięczniki.

P3030150

Na dachu Europy, czerwiec 2011 r.

więcej...

Wspaniałą przygodą była podróż na Islandię. Dzięki poznanemu w naszym sklepie Miśkowi mogliśmy doświadczyć niepowtarzalnego klimatu tej magicznej wyspy...

Islandia, kwiecień 2015 r.

więcej...

biurownia